Chcesz otrzymywać informacje o nowościach wydawnictwa Siedmioróg? Skorzystaj z naszego newslettera! Dla naszych subskrybentów czekają specjalne oferty.
A wtem... Wesołe oczki glinianego chłopczyka zaświeciły jeszcze mocniej, a gębusia jak nie krzyknie:
- Majstrze Szymonie, a dajcież i mnie onego specjału do nosa.
Rety boskie! Na majstra Szymona aż poty uderzyły, tak się przeraził okrutnie, że toto gada, ale nic nie dał strachu po sobie poznać - tylko mówi:
- Jakżeż ci dam tabaki, kiedy jeszcze nie masz nosa!
- No, to nie marudźcie, przylepcie kawałek nochala, gdzie potrzeba, i dawajcie tabaki - tylko chyżo!
Kichuś majstra Lepigliny Dodaj swoją recenzję książki:
Kichuś majstra Lepigliny - Recenzje czytelników
2012-02-18 Adam Wspaniała książka. Bardzo ucieszyłem się, że można ją jeszcze gdzieś kupić
2011-01-29 Jasiek Pamiętam tą bajkę z programu telewizyjnego prowadzonego przez Jana Wilkowskiego,w latach siedemdziesiątych był taki program w którym rywalizowały teatry kukiełkowe
2006-10-29 ziekutyla@poczta.onet.pl Jest to super książka którą proszę przesłać na adres za zaliczeniem Kutyła Władysław 85-868/ Bydgoszcz ul. A.G.Siedleckiego 33/63