Gdy wybierałam lekturę ,,52 historii o zwierzętach" nie miałam pojęcia, że znajdę tam 18 bajek, które poznałam już w książeczce ,,Opowieści o zwierzętach". Myślę, że jest to dobrym rozwiązaniem, gdyż czytelnicy sami mogą wybrać, który zbiór chcą mieć w swojej biblioteczce. Moim zdaniem jedna z tych dwóch pozycji w zupełności sam wystarczy.
Ilustracje są barwne, pastelowe, mi osobiście się bardzo podobają. Styl pisarki jest prosty i nieskomplikowany, a pod osłoną zwierząt możemy poznać wartości i zasady panujące w świecie, który nas otacza. Podoba mi się, że Ewa Mirkowska w tam zręczny sposób w dość obszernej książeczce ukazała tak wiele wartości.
Oprócz historyjek, o których wspomniałam w ,,Opowieściach o zwierzętach", w tej publikacji spodobało mi się jeszcze dodatkowo kilka innych. Na uwagę zasługuje ta o wilku, który przeprowadził się w okolicę, gdzie jeszcze nigdy nie było tego gatunku zwierząt. Wierzył, że dzięki temu, ze jest tam nieznanym stworzeniem, będzie mógł jeść do syta. Podsłuchała go jednak inna istota i tym sposobem zaczęła się plotka. Przykład ten doskonale ukazuje, jak z niewinnie usłyszanych słów może powstać coś zupełnie odmiennego. Inną opowieścią, która mi się spodobała jest ta o myszce, która wbrew wszystkiego chciała latać. Zbudowała swój latawiec i...niemal rozbiła się o ziemię. Ta anegdota ukazuje, że czasem dobrze jest poprosić kogoś o pomoc, gdy wiemy, że możemy otrzymać od niego pomocną dłoń.
Wszystkie 52 historie są ciekawe, nie nużą. Znajdują się tutaj historyjki zarówno na kilka stron, jak i na pół strony. Podoba mi się, że są one różnej długości, gdyż te krótsze mogą czytać całkiem małe dzieci. Dzięki tego typu książkom oprócz wartości moralnych, które ze sobą niosą, możemy także poznać różne gatunki zwierząt. Nie sposób widzieć na żywo niektóre z nich, a dzięki tego typu publikacjom możemy także obyć nasze dziecko ze światem zwierząt.
,,52 historie o zwierzętach" to lektura, z którą spędziłam czas z przyjemnością. Od kilku lat zauważam, że większość książek zawiera określone przesłanie, co bardzo cieszy. Zaszczepiając w młodym czytelniku miłość do książek możemy także nauczyć go wielu wartości potrzebnych w życiu.
Moja ocena: 5/6
review by Recenzje Kiti